Wpisy w Maj 2015

Rolowanie

Mój nowy przyjaciel, czarny jak smoła, twardy jak skała i bezlitosny jak BlackRoll

Jak to mówią, mądry człek po szkodzie. Tak to już jest, że zazwyczaj to nie sukcesy a trudności i niepowodzenia posuwają nas do przodu i otwierają całkiem nowe spektrum możliwości. Chociaż potrzeba odpowiedniej perspektywy i czasu by to dostrzec i docenić.

Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem zmagania się z własnym ego, bólem i oczywistym spadkiem formy. Kontuzja pasma biodrowo-piszczelowego nie ominęło moich skromnych progów. Niby wszystko było dobrze, czasy coraz lepsze, samopoczucie super, siła w nogach była i co? I wszystko .. trafił. A tak szczerze, to już od jakiegoś czasu nie wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku a organizm dawał wyraźne sygnały ostrzegawcze. Za zignorowanie ich trzeba mi teraz słono zapłacić.

Czytaj dalej…

Color Run – bieg w kolorach tęczy

Color Run zapoczątkowany w 2011 szybko podbił serca ludzi na całym świecie.  Muszę przyznać, że ambitnie postawiona teza jakoby było to „Najszczęśliwsze 5km na całej Planecie ” została osobiście potwierdzona. Tak lekko, radośnie i bezstresowo nie biegło mi się już dawno. Może dlatego, że to wydarzenie inne niż wszystkie, tu czas nie gra roli, nie ma wygranych czy przegranych a właściwie to wszyscy jesteśmy zwycięzcami z pamiątkowym medalem, górą uśmiechów i niezapomnianymi wspomnieniami na koniec.

Cel jak najbardziej słuszny, propagowanie biegania jako zabawy i przyjemności, pretekst do spotkania w gronie znajomych i wielkiej fiesty z tysiącami odcieni w tle, zasługuje na pochwałę. Taka mała dygresja, która może odrobinę zachwieje tą idylliczną relację, odnośnie wszechobecnych tzw. selfie. Odniosłam wrażenie, że dla wielu okazja do zrobienia sobie sliciasniej fotki na fb, była główny powodem uczestnictwa. Tak czy inaczej akcja bez wątpienia zaliczona do pozytywnych.

Czytaj dalej…