Co jest prawdą dziś, okazuje się fałszem jutro. – Monteskiusz

Spieszyłam się do bycia kobietą, noszenia ciasnych biustonoszy typu push-up i papierosów. Jedno i drugie okazało się zbyteczne. Sprzedałam siebie za trochę komfortu, który w ostateczności komfortem nie był. Długo myślałam, że nie mam wyboru, tak ten świat jest skonstruowany i niewiele mi do tego. Przyzwoite kobiety noszą staniki, to pewne jak to, że w filmach ze Stevenem Seagalem poleje się krew.

Gdy zrozumiałam, że jest to wybór jak każdy inny, rozpoczęłam swoją małą rewolucję. A co tam – pomyślałam – na stosie mnie za to nie spalą. Śmiałość, z jaką to wypowiedziałam, przeraziła mnie. Postanowiłam spróbować.

Rewolucje mają to do siebie, że pozostawiają po sobie nieodwracalne zmiany i ten słodki smak wolności na języku. Raz spróbowany, jak wirus zasiada w umyśle na stałe. Mój niewielki biust odnalazł się świetnie rzucony w ocean grawitacji. Prawie zapomniałam jak to jest czuć mocny uścisk pod piersią i ciasną gumę na ramionach. Hm… zabawne, powiedzieli mi, że to rodzaj spóźnionego buntu i że minie a ja właśnie teraz czuję jak wszystko wskakuje na właściwe miejsce. Coś się we mnie zmieniło. Okazałam szacunek swojej kobiecości i pozwoliłam jej rozkwitnąć. Jestem w drodze. Odkrywam nowe tereny. Pozbawiona społecznej roli i ogołocona z moralnych wyrzutów czuję bliskość natury bardziej niż kiedykolwiek. Buduję świat, w którym jestem wolna. Tylko taką wolność przyjmuję i w taką wierzę.

15-letnie badania

Abstrahując od moich wywodów, tematem tym zajęły się poważne osoby. Postanowiły one poszukać odpowiedzi u źródła. Przez 15-lat we Francji profesor Jean-Denis Rouillon dociekał wpływu stanika na kobiece ciało. Na tej podstawie, wysunął tezę, że biustonosz jest fałszywą potrzebą. Biust nie zyskuje żadnych korzyści pozbawiony grawitacji, wręcz przeciwnie – marnieje. Noszenie stanika osłabia mięśnie odpowiedzialne za ich podtrzymywanie. Co więcej, u kobiet które pozbyły się tej części garderoby, zaobserwowano wyraźną poprawę. Ich piersi stały się jędrniejsze a brodawki nabrały jaśniejszej barwy. Nie znaleziono żadnych dowodów na to, by biustonosz pomagał pozbyć się bólu pleców.

Witaj w świecie niegrzecznych dziewczynek

Czy mi się to podoba czy nie, decyzja ta wrzuciła mnie do wora z niegrzecznymi dziewczynkami. Naprawdę nienoszenie stanika stało się równoznaczne z proszeniem o seks? Choć idea równości płciowej jest powszechnie znana i szanowana, to odnoszę wrażenie, że w podświadomości wielu szarżują stereotypy nie do ujarzmienia. I pewnie znajdą się tacy, którzy nazwą mnie kobietą wyzwoloną, inni niegroźnym dziwadłem a jeszcze innym słowo dziwka słodko przemknie przez usta. Na pewne rzeczy nie mam wpływu.


Co zamiast stanika? Najprostsze rozwiązania uważam za najlepsze, zwykła koszulka na ramiączka czy opięty crop top bez szwów, sprawdzają się naprawdę świetnie.
Źródła:  http://www.medicalnewstoday.com/articles/259073.php

Bez stanika jest życie was last modified: Kwiecień 21st, 2017 by Kasia Topa