Wpisy w kategorii "ćwiczenia"

To jedno ćwiczenie sprawdzi czy jesteś w formie

Pompki, bo o nich tu mowa, to sprawdzian dla całego organizmu. Angażują do pracy mięśnie ramion, klatki piersiowej, brzucha, bioder i nóg. Unoszenie i opuszczanie całego ciężaru własnego ciała z utrzymaniem odpowiedniego napięcia, to nie łatwy test nawet dla najlepszych.

Jak wiadomo, Amerykanie na wszystko mają swoje numerki i tabelki i tak, w moim przedziale wiekowym powinnam być zdolna wykonać co najmniej 12 pompek. A jak to się ma do reszty? Zobaczcie sami.

Czytaj dalej…

W drodze do pompki idealnej

Kompletny przewodnik

Jeśli należysz do grona osób, dla których pompka regularna na razie jest poza zasięgiem umiejętności, to dobrze trafiłeś. Świat się zmienia, siłownie zaczynają przypominać sale tortur, jak grzyby po deszczu powstają nowe trendy w fitnessie, technologia biegnie jak szalony kojot a pompki nadal pozostają jednym z najlepszych ćwiczeń rozwijającym siłę i sprawność całego ciała. Jeśli jednak jeszcze się wahasz, to masz 5 minut na wysmarkanie nosa i zaznajomienie się z zaletami, jakie niesie za sobą to genialne ćwiczenie. Wpis dosyć obszerny, dlatego dla ułatwienia podzieliłam go na 3 części:

1. Zalety pompki
2. Główne zasady treningu
3. Nie mogę zrobić nawet 1 pompki (8 kroków do pompki idealnej)


Zalety pompki

-Generuje siłę.
-Wzmacnia stawy i ścięgna podnosząc ich ogólną siłę i sprawność.
-Uczy skoordynowanej pracy wszystkie jednostki mięśniowe.
-Buduje siłę czynnościową, czyli taką do wykorzystania w realnym świecie.
-Wzmacnia głębokie mięśnie i tkanki stabilizujące palce dłoni, nadgarstek, przedramię i łokieć, chroniąc przed kontuzją.
-Można ją wykonywać w zasadzie wszędzie.
-Angażuje do pracy całe ciało. Choć pompki w głównej mierze trenują mięśnie górnej części ciała, to jak każde ćwiczenie złożone, nie pozostają obojętne dla reszty. Zachowując poprawną technikę zapewniamy trening izometryczny mięśniom tj. najszerszy grzbietu, wszystkim mięśniom głębokim klatki piersiowej i kręgosłupa, mięśniom brzucha, talii, bioder, pośladków, czworogłowy uda, piszczelowy przedni, pracują także stopy i palce nóg.

Czytaj dalej…

Babskie pompki dla
prawdziwych facetów

babskie męskie pompki

Podjęłam się dzisiaj zadania nader trudnego. Postanowiłam zgłębić zawiłe zakamarki męskich umysłów. Skąd to szaleństwo? Obserwuję ostatnio wśród panów zjawisko nader dla mnie niezrozumiałe, tutaj na potrzeby naukowe nadałam mu nazwę NAKONIP DEP, czyli jak się łatwo domyśleć ”Na Kolana Nie Padam Duże Ego Posiadam”. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że chodzi o pompki a dokładniej o ułatwioną ich wersje tzw. babską. Osobiście uważam, że nazwa ta jest bardzo krzywdzące paradoksalnie właśnie dla mężczyzn. Wiecie jacy są faceci, na każde słowo, które w jakikolwiek sposób podkreślałoby ich słabość lub sugerowało bezsilność w dowolnej dziedzinie, unoszą się duma a ich ego urasta do wielkości ogromnego balona.

Czytaj dalej…

Kobiety do drążków

Czyli jak zrobić swój pierwszy pull-up

pull-ups, podciaganie-na-drazku

Pierwsze podciągnięcie się na drążku, to specjalny dzień dla każdego, kto od jakiegoś czasu zmaga się z tym ćwiczeniem. Myślę, że panowie się nie obrażą jeśli stwierdzę,  że dla nas kobiet wymiar tego osiągnięcia i satysfakcja z niego płynąca jest nieporównywalnie większa.

Moje pierwsze samodzielne podciągnięcie się nachwytem było dla mnie, w pewnym sensie zaskoczeniem, od dłuższego czasu ćwiczyłam pełne pull-upsy jedynie podchwytem, ponieważ tak mi doradzano. Czasami, gdy nikt nie patrzył, próbowałam z całych sił podciągnąć się stylem klasycznym (jak facet) jednak wszystkie moje dotychczasowe próby kończyły się niepowodzeniem i frustracją. Pewnego dnia, w zaciszu domowego ogniska, po prostu chwyciłam pewnie drążek i zrobiłam to, co przez ostatnie kilka miesięcy było dla mnie niedoścignionym marzeniem. Marnie technicznie, z językiem na zewnątrz, ale zrobiłam, uniosłam całe moje ciało aż do momentu, gdy broda lekko przekroczyła linię drążka. Niesamowite uczucie, uśmiech nie schodził mi z twarzy do końca dnia. Bo wiecie co, dla mnie to nie takie zwykłe ćwiczenie, to wyzwanie, pomiar siły, pewnego rodzaju egzamin dla duszy i ciała. Polecam je wszystkim, zwłaszcza nam kobietkom ma do zaoferowanie dużo więcej niż tylko zmiany w sferze fizycznej. Poniżej przedstawiam kilka punktów, które mam nadzieję pomogą każdemu, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z drążkiem.

Czytaj dalej…