Być kobietą, być kobietą… ech ciężki jest los niewiasty, zwłaszcza tej dążącej do aktualnie promowanego przez społeczeństwo ideału.

Dzisiaj mam ogromną ochotę ponarzekać sobie. Mówią, że nic tak nie poprawia nastroju jak wytykanie wad innym. Dla usprawiedliwienia dodam, że ostatnio dostało się panom, dla równowagi dzisiaj o płci pięknej. Ja nie wiem, czy faceci też tak mają, czy to tylko taka nasza kobieca przypadłość, że nie potrafimy docenić tego, co posiadamy. A jeśli chodzi o wygląd, to tu sytuacja ma się naprawdę kiepsko, bo czy znacie wiele kobiet zadowolonych ze swojego ciała?

Zrobiło się tłoczno ostatnio od takich mądrali, co to na każdym kroku wysuwają względem nas żądania, które to rzekomo mają na celu pomóc nam zbliżyć się do ideału kobiety 21 wieku. Mam dosyć słuchania wykładów na temat tego jak powinna wyglądać i zachowywać się kobieta idealna. Co to w ogóle za stwór? Nie dużo brakuje a będą dodawać takie ideały do 6-paku piwa, wyobrażacie sobie, tylko teraz niesamowita promocja, idealna kobieta gratis, albo jeszcze lepiej, do poczytnych magazynów dla pań dodatek, 10% idealnej kobiety dla kobiety powszechnej.

Czytaj dalej…